niedziela, 8 kwietnia 2012

Kosztorys dla palacza-ŻUĆ PALENIE

Slogany o szkodliwości nikotyny robią niewielkie wrażenie na nałogowych palaczach. Nie skutkują także dane badaczy na temat częstotliwości zachorowań na choroby płuc, układu krążenia i nowotwory. Palacze dzielnie odpierają też argumenty o własnych ograniczonych doznaniach smakowych oraz węchowych. Czy skutecznie oprą się danym finansowym?Co roku Polacy wydają na papierosy blisko 16 miliardów złotych. Do tej trudnej do wyobrażenia kwoty należy doliczyć wysokie koszty leczenia palaczy oraz wzrost kosztów ubezpieczenia. Nałóg nikotynowy ma bowiem niemały wpływ na wysokość składki ubezpieczeniowej:Palacze szczególnie boleśnie odczuwają skutki finansowe własnego nałogu w indywidualnych długoterminowych ubezpieczeniach na życie:Uzasadnieniem odmiennego cenowo traktowania palaczy i niepalących jest fakt, że palacze żyją średnio nawet o dziesięć lat krócej niż osoby niepalące. Palenie powoduje także wzrost prawdopodobieństwa zachorowania na poważne choroby układu oddechowego, układu krążenia i nowotwory. Za granicą wzrost kosztów ubezpieczenia ze względu na status palacza nie dotyczy tylko ubezpieczeń życiowych i zdrowotnych. Palacze płacą więcej także w ubezpieczeniach majątku od ognia i innych zdarzeń losowych czy w ubezpieczeniach komunikacyjnych – dodaje M. Osak z Concordii. – Statystyki pokazują bowiem, że częściej płoną domy i mieszkania palaczy. Palenie zwiększa także ryzyko spowodowania wypadku komunikacyjnego, co znajduje swoje odzwierciedlenie w składkach.Względy finansowe przemawiają więc za rzuceniem palenia. Dodatkowymi motywatorami mogą być także kwestie zdrowotne, które ostatecznie powinny utwierdzić palaczy w ich decyzji walki z nałogiem:
  • po dwóch godzinach od rzucenia palenia organizm zaczyna pozbywać się nikotyny, a po trzech – wzrastają tzw. rezerwy wentylacyjne płuc,
  • po sześciu godzinach zmniejsza się ciśnienie krwi i zwalnia tętno,
  • toksyczny dwutlenek węgla zostaje wydalony z organizmu po 24 godzinach  od rezygnacji z palenia,
  • po kilku dniach wyostrza się węch i smak,
  • dopiero po dwóch miesiącach wzrasta elastyczność naczyń krwionośnych, a po pięciu miesiącach zmniejsza się ryzyko zachorowania na chorobę wieńcową

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz